Przedświąteczna wycieczka

Wydmuchana ustami mistrza, okrągła,pękata, przystojna,
strojnie brokatem ozdobiona, pyszni się jak dama dostojna.

Święta Bożego Narodzenia są ściśle związane z tradycją strojenia choinki, dlatego w dniu 15 grudnia 2017 roku uczniowie klasy IIa wraz z wychowawczynią panią Lidią Jakucką i matkami wychowanków oraz uczniowie klasy Vb z wychowawczynią panią Anną Czapla udali się do do Fabryki Bombek „Biliński” w Nowej Dębie, gdzie z przewodnikiem wszyscy mogli oglądnąć linię produkcyjną ozdób choinkowych i zwiedzić jedyne i pierwsze w świecie Muzeum Bombki Choinkowej z tysiącami ręcznie wyprodukowanych bombek, setkami niesamowitych eksponatów w galeriach. Bombki z fabryki pana Janusza Bilińskiego to produkt rozpoznawalny przez znawców szklanych ozdób choinkowych na całym świecie. Firma Biliński ma na swoim koncie kolekcję bombek wykonaną dla duńskiej Fundacji Andersenowskiej.


Wszyscy obejrzeli utrzymane w różnych stylach wystawy bombek. Uczestnicy wycieczki obserwowali cykl ręcznej produkcji bombek choinkowych od dmuchania szklanych rurek poprzez srebrzenie, dekorowanie i pakowanie. Wszystkie etapy wykonywane są ręcznie i wymagają nie lada cierpliwości, dokładności oraz talentu. Uczniowie poznali materiały i techniki wytwarzania oraz zdobienia unikatowych ozdób choinkowych oraz zapoznali się z ich bogatym asortymentem. Sami też uczestniczyli w warsztatach, podczas których można było wykazać się pomysłowością i kreatywnością, zdobiąc bombkę dla siebie.

Na pamiątkę pobytu w fabryce uczniowie otrzymali bombki z własnym imieniem. Dokonywali też zakupu ozdób w przyzakładowym sklepie. Corocznym hitem okazały się przygotowywane, w obecności kupującego, bombki z imieniem czy dedykacją dla bliskich osób.

Z bogatej oferty ozdób każdy z uczniów mógł wybrać coś dla siebie.



Wycieczka wszystkim się podobała. Dostarczyła niezapomnianych wrażeń i wprowadziła w atmosferę świąt. Uczniowie osobiście sprawdzili, jak wygląda cały proces powstawania takiego „cuda” na przystrojenie naszych świątecznych drzewek.
Fotograficzne wspomnienie wyjazdu



